Alleycaty

Alleypiast Ucieczka

Piastów, 08.10.2006

Ucieczka z domu udręki

Jubileusz 115-lecia szpitala psychiatrycznego w Tworkach zgromadził największe sławy światowej psychiatrii. Przybył dr Prieobrażenski z Moskiewskiego Instytutu Psychiatrii Doświadczalnej, profesor Piotr Keleczny ze szpitala psychiatrycznego w Bolesławcu, przybyła nawet Linda Astor z odległej Nowej Zelandii...

Kulminacją obchodów miała być niedzielna konferencja z udziałem Freda Feimana z Niemieckiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Po okolicznościowych odczytach prezentujących kierunki rozwoju współczesnej psychiatrii, nastąpiła długo oczekiwana część nieoficjalna. Okna sali konferencyjnej na pierwszym piętrze budynku administracji od dwóch godzin promieniują atmosferą zabawy.

Tymczasem personel dziewiętnastu oddziałów psychiatrycznych postanowił wyjątkowo wcześnie zakończyć dzień pracy i aby uniknąć ewentualnych nocnych incydentów wydał pacjentom podwójną dawkę Stilnox'u, po czym na salach zgaszono światła i spiesznie udano się do budynku Klubu Pacjenta na skraju szpitalnego parku, gdzie przy potężnym stole czekała już ochrona szpitala i pracownicy techniczni.

Na taką okazję do realizacji swoich marzeń o wolności od dawna czekali pacjenci z pawilonu VIII B. Znany pruszkowskiemu światkowi Cichy Zenek, który w obawie przed więzieniem wybrał kiedyś ubezwłasnowolnienie, kieruje teraz szczegółowo zaplanowaną ucieczką...

Nadarzyła się niepowtarzalna okazja, aby zerwać szpitalne kaftany i odzyskać dawne nieskrępowane życie. Przyjaciele z Ołówkowej pomogli nam pokonać uprzykrzone białe kraty i wydostać się na wolność. Znajomi z ulicy Dolnej od miesięcy gromadzili rowery klientów Tesco. Dzięki nim będziecie mogli odnaleźć miejsce bezpiecznego schronienia. W akcję zaangażowanych jest wiele osób. Nasi ludzie wystawią Wam na wypadek kontroli dokumenty pełnoprawnych obywateli. Żółte papiery nie będą już więcej potrzebne. Na początek powinniście zrzucić te szpitalne ubrania, aby nie wyróżniać się ze społeczeństwa. Pomoże Wam w tym właścicielka Salonu Odzieży Używanej. Pamiętajcie, że wisi nad nami groźba pościgu. Miejcie się na baczności w pobliżu komendy policji oraz w sąsiedztwie szpitali.

Prawdopodobnie dzisiejsze święto psychiatrów i związane z nim zamieszanie wokół obchodów w Tworkach postanowią wykorzystać nasi Bracia w Depresji ze szpitala w Komorowie, by pod nieobecność personelu uwolnić się spod jarzma nieznośnej niewoli. Jeśli otrzymacie informację, że potrzebują pomocy, wesprzyjcie ich w naszej wspólnej sprawie.

Zostaniecie rozlokowani wśród życzliwych nam osób. Jednak ze względu na bezpieczeństwo i powodzenie całej akcji odwiedzicie najpierw mniej dostępne miejsca, w których otrzymacie dalsze instrukcje.

Powodzenia na drodze ku wolności!



Wyniki

MiejsceZawodnik (numer)Czas
1Adam (2)2:46
2zerozeroseven (007)2:48
3Bartek Broda (0)2:51b
Marian (1313)2:51b
4Tomasz (29)3:07b
Dominik (30)3:07b
5Filip (864)3:22
6Kemot (8)3:36
Kosu (19)3:36
7Beton (18)3:36
Dyziek (5)3:36
Paweł (55)3:36
8Bodzio (3)3:44
9Aron (21)3:06*
10Basia (7)DNF
Zosia (1)DNF
Cypis (32)DNF
Fiodor (10)DNF
GI (31)DNF
Kaczor (pi)DNF
Karol (12)DNF
Lewan (MM71)DNF
Michał (1912)DNF
 * - brak niektórych kartek
 DNF (did not finish) - nie ukończył trasy
 ?:? - czasy zaginęły
 b - bonusowy punkt

Wieści z Sycylii

Ucieczka z Tworek zakończona sukcesem! Niestety okupionym ofiarą ośmiu naszych Braci i Sióstr.

Podczas gdy budynek Klubu Pacjenta rozbrzmiewał rytmami disco, szpitalna krawcowa, mieszkająca w sąsiedztwie naszego pawilonu, spiesząc na rozpoczętą zabawę zauważyła ślady tłuczonego szkła i wyłamane okienne kraty...

W poczuciu zaniechania zawodowych obowiązków, pielęgniarki i pielęgniarze, nie zważając na zakaz kierowania po spożyciu, wyruszyli w pościg czterema karetkami. Tymczasem w piastowskich Delikatesach miał miejsce nieprzyjemny incydent. Pewien pan usiłował urządzić sobie kolację, twierdząc, że "szpitalne żarcie zalatuje strychniną". Wykazując szczególne zainteresowanie produktami Kaliszanki, bez skrępowania rozpoczął posiłek. Doświadczona kasjerka wezwała policję i po krótkim rozpoznaniu zakwalifikowano niewypłacalnego klienta w poczet ułomnych psychicznie, po czym odwieziono prosto na ulicę Partyzantów. W ten sposób w sklepie udaremniono ucieczkę również grupie innych naszych kolegów, którzy nie zdążyli pobrać uwierzytelniających dokumentów od współpracowniczki Michelle.

Druga grupa pacjentów wpadła w ręce pielęgniarzy w Suchym Lesie. Na skrzyżowaniu Parkowej i Sokołowskiej w Pęcicach biały polonez skręcał właśnie w stronę Komorowa, gdy bystra pielęgniarka rozpoznała w przejeżdżających śpiesznie rowerzystach swoich niedawnych podopiecznych. Szaleńczy pościg rajdowym tempem przejechał przez wioskę i wjechał do lasu. Tutaj, mimo trudności, z jakimi przyszło się zmierzyć, żadna ze stron nie chciała się poddać. Łącznik ukryty w leśnych zaroślach, zaraz po tym, jak zobaczył uciekającą w panice grupkę naszych oddziałowych przyjaciół i ścigającą ich rozwrzeszczaną karetkę, podjął nagłą decyzję o zakończeniu swej misji, porzucając tajne instrukcje i światło, którym do tej pory dawał dyskretne znaki. Pościg zakończył się kraksą na niezauważonym w ciemnościach szlabanie przy wyjeździe z lasu. Schwytani byli w takim stanie, że bez obawy zaniechano standardowych procedur, takich jak zabezpieczenie kaftanem.

Pozostałych pojmano, gdy nie stosując się do instrukcji, udali się do swoich domów, gdzie oczywiście czekali już na nich sanitariusze z Tworek.

Uciekinierzy umieszczeni zostali tymczasowo na lepiej strzeżonym oddziale psychiatrii sądowej. Pragnę ich gorąco pozdrowić w tych ciężkich chwilach, gdy przebywają na oddziale o zaostrzonym rygorze i wyrazić głębokie przekonanie, że pewnego dnia i dla nich rozbłyśnie jutrzenka swobody.

Skutecznie udało się zbiec czternastu naszym Braciom i jednej Siostrze. Gratulacje i udanego życia na wolności!

Tej nocy, gdy dramatyczne wydarzenia zdawały się już przechodzić do przeszłości, miał miejsce jeszcze jeden nieprzyjemny incydent. Na ryzyko pojmania zmuszony był narazić się jeden z naszych Kolegów, udając się na ostry dyżur szpitala powiatowego w Pruszkowie. Okazało się, że podczas próby przedostania się przez rzeczkę w Komorowie przyssało się do niego jakieś pasożytnicze stworzenie. Jednak dzięki dokumentom wystawionym przez Michelle i Roger'a, nie wzbudził on żadnych podejrzeń i nie konsultowano się w jego sprawie z lekarzami z Tworek, którzy naturalnie zdążyli wcześniej powiadomić kolegów z Armii Krajowej o swoim niecodziennym kłopocie.

Wszystkim pacjentom pawilonu VIII B serdeczne podziękowania za trudny czas spędzony za kratami i wspólną niełatwą ucieczkę.

Przymusowy emigrant,
Cichy Zenek



Autorzy zdjęć:
1 - 22: Kemot
23 - 52: Aron
53 - 59: Grzesiek



Zdjęcia

Losowe zdjęcieLosowe zdjęcieLosowe zdjęcieLosowe zdjęcie
[cała galeria]

Relacje

» Relacja uciekiniera Kemota

Kolejny niezapomniany niedzielny wieczór za nami. Wstydem byłoby gdyby tak udany alleycat jak dzisiejszy nie doczekał się relacji. Ponieważ nasz Nadworny Pisarz Grzesiek wcielił się tym razem w rolę (trochę sadystycznego) organizatora, "przyjemność" opisania trudów zawodników przypadła mi. Jako iż jestem wyjątkowo ścisłym umysłem pisanie tekstów dłuższych niż kilkuzdaniowe sprawia mi dużą trudność. Dlatego już na wstępie proszę o wyrozumiałe czytanie mojego debiutu pisarskiego oraz wybaczenie mi wszystkich błędów językowych, gramatycznych oraz semantycznych nadużyć ;)..

[czytaj całość]

Wybierz rok:

Wybierz miasto:

Następny alleycat odbędzie się w przyszłości...
Puchar Alleypiasta
Podsumowanie alleycatów odbywających się w danym sezonie.
Alleycat to nieformalne zawody rowerowe. W tym wyścigu bardziej liczy się spryt niż sprawność fizyczna...