Alleycaty

Alleycat - wyścig kurierów

Piastów, 13.01.2008

» Relacja Magdy

Nieustraszona grupa alleypiastowiczów zbiera się ok. godz. 18 przy PKP Piastów. I tym razem mają do zrealizowania ważne zadanie. Tej misji każdy z nich musi podołać sam. O godz. 18:15 Tomasz P. podaje pierwsze lokalizacje punktów, skąd kurierzy mają dostarczyć przesyłki.

Pierwszym moim łupem pada SP nr 1. Wskazówki, jakich udziela mi CBull okazują się przydatne. Bez większych problemów docieram tam. Na miejscu okazuje się, że teren ten jest już penetrowany przez Maćka. Ma On jednak pewne kłopoty z odnalezieniem koperty, z czym sobie radzę błyskawicznie. Następnie przesyłkę jak najszybciej dostarczam Tomkowi, który cały czas czuwa przy PKP. Kolejna paczka znajduje się przy SP nr 4. Niestety nie mam pojęcia, jak się tam dostać. Z opresji ratuje mnie kolejny raz CBull, a także przypadkowi przechodnie. Na miejscu nie ma kopert! Stacjonujący tam chłopcy wyjawiają mi, że nie widzieli żadnych rowerzystów od co najmniej 30 minut. Dowiaduję się przy okazji, że do szkoły prowadzi również drugie wejście. Okazuje się to strzałem w 10... Koperty są! Ponieważ misja jest niezwykle ważna, chcę się upewnić, czy aby na pewno obrałam prawidłowy kierunek. Na swojej drodze napotykam zagubionego kierowcę. Przedstawiam Mu pokrótce ideę alleypiasta oraz daję mapę P-kowa i Piastowa z adresem internetowym alley'a.

Powracam do Tomka, gdzie otrzymuję kolejne zadanie - dotrzeć do SP nr 5. Szkołę tę, jako jedyną ze wszystkich lokalizacji znam. Dojeżdżając do ul. Piłsudskiego widzę krążącego tam już Maćka. Szybko odnajduję przesyłkę, co wzbudza pewne podejrzenie rozmawiających obok panów. Pytają się, czy biorę udział w wyścigu, gdyż jestem kolejną rowerzystką w tym rejonie w ciągu tak krótkiego czasu. Po krótkiej wymianie zdań ponownie jadę do Tomka i Marcinia, aby dowiedzieć się, że moim następnym celem jest kino. Wstyd przyznać, ale nawet nie wiedziałam o istnieniu takowego. Niezawodni organizatorzy naprowadzają mnie na ten punkt, dzięki czemu staje się on łatwiejszy do zaliczenia. Dostarczam tajemniczą kopertę i podążam kolejny raz tą samą trasą, tym razem do Chemika. Miejsce to okazuje się być najtrudniejszym ze wszystkich punktów! Po dotarciu na miejsce po raz kolejny spotykam penetrującego teren szkoły Maćka. Pomagam Mu. Szkołę, a także najbliższe okolice, przejeżdżamy kilkukrotnie, za każdym razem bacznie obserwując wszystko dookoła. Przesyłki nie znajdujemy. W końcu pada na krzaki, stół i drabinki. Tam również przesyłek nie ma! Zrezygnowani, po ponad 20 minutach poszukiwań poddajemy się, gdy nadjeżdża Michał. Okazuje się, że odebrał On już swoją paczkę z tego miejsca. Kurier pomaga nam wskazując miejsce ukrycia kopert. Niestety, po przesyłce pozostaje tylko zip. Tak więc z niespełnionym do końca zadaniem wracamy do PKP, gdzie większość kurierów dostarczyła już wszystkie przesyłki. Nam do zaliczenia zostają 2 punkty. W dalszej podróży pomaga mi Adam, który wszystkie listy już dostarczył. Razem jedziemy do stacji benzynowej na Ursusie, a następnie do Orlenu w Piastowie.

Wszystkie zaliczone przeze mnie punkty znajdują się na mapce:
http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&...4&om=0

Bardzo dziękuję organizatorom za fantastyczny, emocjonujący wyścig. A zwycięzcom oczywiście serdecznie gratuluję!!

Magda

Wybierz rok:

Wybierz miasto:

Następny alleycat odbędzie się w przyszłości...
Puchar Alleypiasta
Podsumowanie alleycatów odbywających się w danym sezonie.
Alleycat to nieformalne zawody rowerowe. W tym wyścigu bardziej liczy się spryt niż sprawność fizyczna...