Spis powszechny

Alleycat Pogromcy Duchów był 50. Alleypiastem. Był tort i sto lat! Czas więc też na małe podsumowanie.

Klasyfikacja ciągła do "Pogromców Duchów"

Puchar

Wyniki w formacie xls (należy uruchomić makra)

Kolejne dwa zestawienia (zmienności miejsc w klasyfikacji ciągłej oraz frekwencji w poszczególnych sezonach pucharowych) pozostawiają pewien niedosyt z powodu pominięcia okresu przedpucharowego, czyli długich 3,5 roku, w których pomysł Pucharu Alleypiasta został zarzucony. Dziś sięgnięcie pamięcią do pierwszych 22 alleycatów nie jest już takie proste, chociaż na pewno jest tylko kwestią czasu. Jednak nawet połowiczne statystyki pierwszych 50 alleypiastów dają nam całkiem dobry ogląd sytuacji.

Przy analizie wyników trzeba też pamiętać, że nawet w okrojonych ramach czasowych nie jest to kompletna historia Alleypiasta. W sezonie 2008 miały miejsce dwa wyścigi specjalne (Urodzinowy i Sprint), a w sezonach 2009 i 2010 zorganizowano czasówki w Pęcicach i Tarczynie. Natomiast ostatni rok zaskoczył nas, zorganizowaną już dwukrotnie, pieszą alleygrą.

Przebieg rywalizacji pierwszej dziesiątki od Ewakuacji do Pogromców

Wykres

...oraz drugiej dziesiątki

Wykres

System punktacji promuje zawodników dbających o frekwencję, dlatego warto porównać oba wykresy.

Frekwencja zawodników pierwszej dziesiątki w poszczególnych sezonach

Wykres

i to samo dla drugiej dziesiątki

Wykres

Aktywność pierwszej dwudziestki

Wykres

Adam, zdecydowany lider klasyfikacji ciągłej, prowadzenie objął już w pierwszym sezonie i od tej chwili nie utracił pierwszej pozycji w rankingu! Liczne zwycięstwa i niemal pełna frekwencja w dwóch pierwszych sezonach (które należały do tłustych lat Alleypiasta) zapewniły mu utrzymanie pozycji pomimo pewnego obniżenia frekwencji.

Grzesiek wspiął się na drugą pozycję podczas zimowych wyścigów sezonu 2007. Stała pełna frekwencja przeprowadziła go obronną ręką przez dwie potyczki z Lewanem.

Lewan trzykrotnie skutecznie atakujący drugą pozycję jest dziś alleypiastowym drzemiącym wulkanem. Po dwóch latach wysokiej frekwencji przeszedł nagle w stan uśpienia. Pytanie, czy Lewan jest jak lawa...?

Magda, liderka klasyfikacji damskiej, wierna Alleypiastowi (szczególnie w sezonach 2008 i 2009, kiedy nie opuściła żadnego wyścigu), latem 2008 na trwałe zajęła również czwartą pozycję w kategorii open.

Apurimac dzięki bardzo dobrym występom i frekwencji w sezonie 2007, konsekwentnie oscyluje wokół pozycji numer 5 (mimo, że jego szczęśliwa liczba to liczba 7).

Dyziek to zawodnik, którego częstość uczestniczenia w alleypiaście jest na stale dobrym średnim poziomie. Co prawda sezon 2010 był tu pewnym zachwianiem, ale pierwsze dane z 2011 równoważą tamtą statystyczną nierówność.

Kemot, któremu okres przedpucharowy skrywa jego prawdziwe oblicze, w sezonie 2008 powrócił do strefy wysokiej frekwencji, co podobnie jak u Dyźka przekłada się na trend wzrostowy w klasyfikacji.

Kosu, którego frekwencja jest odwrotnie proporcjonalna do liczby alleycatów w sezonie, będąc indywidualnie niezwykle groźnym zawodnikiem, pozostaje wciąż wierny alleypiastowej jeździe grupowej, znakomicie podnosząc ducha zespołu.

Darek Klemens, który po 100% frekwencji w sezonie 2007 w dwóch równych krokach zniknął za horyzontem. Wróć do nas! Z powrotem na drugie miejsce w klasyfikacji!

Tomasz P. , objawienie sezonu 2007, szybko objął sam szczyt klasyfikacji, po czym przepadł bez wieści. Tomku, możesz już wracać: tajna wieść niesie, że niebawem będą zadania tylko dla zdecydowanych.

Robert od początku sezonu 2008 przy wsparciu wysokiej frekwencji pnie się stromo po szczeblach naszego rankingu. Tak trzymać!

Marcinio, wbrew rozpowszechnionej opinii bynajmniej nie przedstawiciel bezkręgowców. Mam tylko jedną uwagę - żółta powinna być zawsze wznosząca! Druga dziesiątka w żadnym razie nie jest miejscem dla Ciebie!

Basia na wykresie klasyfikacji wyrasta jakby z żebra Kaczora, chociaż tak naprawdę to ona była pierwsza. Stale wzrastająca frekwencja pozwala jej utrzymać stałą pozycję w open i zdobyć drugie miejsce w żeńskiej.

Zosia kryje w sobie zaskakującą moc, dzięki której przy ciągle zbyt niskiej frekwencji, unika spadków w rankingu. Zosia to oprócz mocy również dźwięczny głos, który można czasem usłyszeć na mecie, a przy ciężkiej trasie, także podczas jazdy :)

Kaczor razem z Basią i Bartkiem wspinają się w obszary wysokoprocentowej frekwencji. Czy to już nie uzależnienie?

Beton jest stała tylko w swojej zmienności i pewne jest tylko, że nas jeszcze zaskoczy, bo nie sposób przewidzieć jej kolejnego ruchu :)

Tomek, czyli nasze skrzydło otwockie, wszedł do gry z wielką siła w sezonie 2008. W sezonie 2009 nie opuścił nawet żadnego wyścigu, mimo trudności liczonych kilometrami Otwock - ziemie zachodnie.

Bartek (Kogut), dla którego czerwona linia jest sygnałem, że czas już nadać jej trend wznoszący!

Filip, czyli silny zawodnik rodem z TCP. Wystarczy spojrzeć na wyniki tych jego nielicznych występów, które przypadły w analizowanym okresie. Czekamy na wielki Comeback!

Bartek, który przygodę z Alleypiastem rozpoczął w 2008 i od tej pory stale zwiększa swoją aktywność, przebija się właśnie do pierwszej dwudziestki.

Wykres

Wykres

Ostatnie dwa wykresy dotyczą jazd grupowych. Powstały one na podstawie punktacji za danego alleycata, a więc prawie zawsze według czasu przybycia na metę. W pojedynczych przypadkach (True Colors i Poznaj Brwinów) zasady były tak skonstruowane, że punktacja nie oddawała grupowania zawodników - stąd takie ekstremalne liczby :) Forma Wyścigu Kurierów natomiast narzucała jazdę pojedynczo (zdecydowano się na tylko jeden wyjątek).

Wykres

Na koniec jeszcze o preferencjach zawodników, czyli jaką jazdę lubią alleypiastowicze.

Średnia liczność zespołów, w których finiszowali zawodnicy

Wykres

Nie wdając się w analizę, jak liczność zespołu wpływa na miejsce w klasyfikacji (trzeba pamiętać o spadkach w rankingu zahibernowanych zawodników), można wyróżnić dwie grupy zawodników:
- indywidualiści - wśród których zdecydowane przywództwo objął Filip, a za nim Apurimac, Adam, Kemot i Darek Klemens,
-imprezowicze - gdzie prym wiodą Bartek, Beton, Basia i Zosia.

Indywidualiści wlewają w zawody ducha rywalizacji - to przeważnie zawodnicy nie zapominający o tym, że startują w wyścigu. Imprezowicze - przeciwnie - pozwalają sobie na chwile zapomnienia. To też najbarwniejsze zespoły w szeregach Alleypiasta. Widok rozśpiewanego bezładnego korowodu potrafi nawet powalić z roweru :)

Grzesiek